Moje serce przyspieszyło.
- Rose. -odwzajemniłam gest i uśmiechnęłam się.
Przez chwilę przyglądaliśmy się sobie, znów czułam to coś. Jakby nagle problemy przestały istnieć.
- Lepiej się czujesz, Rose? -gdy wymawiał moje imię poczułam przyjemny dreszcz.
- Tak, dziękuję. A jak z Tobą? Byłeś ..matko! -zakryłam usta, przypomniałam sobie, że oddał mi swoją bluzę i sam wracał w zwykłej, przemoczonej koszulce- Twoja bluza..
Kailen zaśmiał się cicho z mojej reakcji.
- Spokojnie -położył dłoń na moim ramieniu- jestem zdrowy, a bluzę.. -wzruszył ramionami. -Może pójdziemy na kawę, ciastko? -zaproponował z nadzieją w oczach.
- Pewnie, ale wolę herbatę.
- No to n a herbatę, niedaleko jest przytulna knajpka.
Wzięłam wpierw książkę i wypożyczyłam, tą którą polecił mi Kai. Poźniej ruszyliśmy do knajpy, po drodze wciąż rozmawialiśmy. Okazało się, że mamy sporo wspólnych tematów.
Kailen?
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Od Alice c.d Kailen
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz