czwartek, 12 kwietnia 2018

Od Kailena c.d Alice

Wyszliśmy jeszcze razem z knajpki, ale później już każdy poszedł w swoją stronę. Skręciłem w jakąś uliczkę i znów stałem się niewidzialny dla ludzi. Musiałem iść prosto do siedziby, Jack na pewno streści mi treść całego spotkania, którego tak jakby się wymknąłem. Ale no cóż, nie żałuję.
Tak jak myślałem, nikt nawet nie zauważył mojego zniknięcia. Mój przyjaciel opowiedział mi co i jak, mieliśmy do późniejszego popołudnia pilnować na granicy, nie lubiłem tam być... mimo dnia, zawsze było tam ciemno jak w nocy, a samo miejsce jakim był cmentarz nie pomagał. Jakoś to zleciało, wieczorem wziąłem prysznic, ogarnąłem jako tako włosy i ubrałem się. Na dziś wybrałem spodnie, koszulkę, kurtkę tzw bomberkę i buty.
Znalezione obrazy dla zapytania kurtka bomberka męskaZnalezione obrazy dla zapytania nike męskie
Wyperfumowałem się jeszcze trochę i tak gotowy wyszedłem na zewnątrz, przed bibliotekę. Tam mieliśmy spotkać się z Ali. Nie musiałem długo czekać, ponieważ szybko ją zauważyłem. Szła szybkim krokiem, ponieważ zaraz za nią szły jakieś dwa dresy. Zmarszczyłem lekko brwi i również ruszyłem w jej stronę, wyczuwałem niebezpieczeństwo, słyszałem ich brudne myśli.
- Cześć kochanie. - przytuliłem ją od razu i ukradkiem spojrzałem na dwójkę mężczyzn, oparło się o ścianę budynku i udawało, że oni są tu całkiem przypadkiem. - Długo za tobą idą? - szepnąłem jej do ucha gdy się lekko odsuwałem.
- Od początku. - powiedziała przyciszonym głosem.
- Dobrze, chodźmy już bo zaraz zaczyna się nasz seans. - powiedziałem specjalnie nieco bardziej głośniej.
Złapałem ją za rękę i poszliśmy dalej przed siebie, odwróciłem się za siebie, chyba nas nie śledzili.

Ali?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz